Zamówiłeś konsultację SEO, a z drugiej strony ekranu siedzi doświadczony ekspert, który ma uzdrowić pozycjonowanie Twojej firmowej strony. Zadajesz więc pierwsze pytanie: „Panie Michale, co musimy zrobimy, żeby strona zajęła wyższe pozycje w Google i zaczęła pojawiać się w odpowiedziach AI?”.
W odpowiedzi słyszysz: „Musimy wykonać pełny audyt pod kątem Orphan Pages, zoptymalizować głębokość indeksacji przez canonicale, przebudować strukturę silo i wdrożyć encje w oparciu o LSI, co poprawi wskaźnik EEAT i ustabilizuje Crawl Budget”.
W tym momencie patelnie w kuchni zaczynają drżeć, światło lekko przygasa, a Ty dyskretnie rozglądasz się za solą, żeby usypać krąg ochronny, bo masz nieodparte wrażenie, że Twój rozmówca wzywa starożytnego demona. Bez paniki. Nikt nie planuje złożyć Twojego sklepu internetowego w ofierze. Dlaczego jednak rozmowa o pozycjonowaniu brzmi często jak czarna magia?
Klątwa wiedzy, czyli pułapka, w którą wpada konsultant SEO
Skąd w ogóle bierze się przekonanie, że zrozumiesz branżowy język? Najczęściej odpowiada za to zjawisko, które w psychologii nazywa się klątwą wiedzy. Gdy siedzisz w czymś po 8 godzin dziennie przez kilka lat, pewne pojęcia stają się dla Ciebie tak naturalne jak „dziękuję” czy „dzień dobry”. Dla konsultanta SEO słowa takie jak canonical, redirect 301 czy anchor text są równie oczywiste jak dla kucharza przyrumienienie cebulki.
Problem pojawia się wtedy, gdy specjalista zapomina, że Ty nie musisz żyć algorytmami Google. Ty żyjesz prowadzeniem swojego biznesu, zarządzaniem zespołem i dopinaniem budżetu. Kiedy konsultant ulega klątwie wiedzy, przestaje tłumaczyć rzeczywistość, a zaczyna nadawać w częstotliwościach dostępnych tylko dla innych robotów wyszukiwarki. Efekt? Węzeł gordyjski zamiast porozumienia.
„Profesjonalizm” na siłę
Drugim powodem używania trudnych słów jest absolutnie błędne przekonanie, że skomplikowany język buduje autorytet i jest synonimem profesjonalizmu. Niestety, skutki takiego podejścia są często po prostu opłakane, ponieważ:
- czujesz się zagubiony – zamiast skupić się na strategii, zastanawiasz się, co znaczy połowa zdań;
- boisz się pytać – bo nikt nie lubi przerywać co drugie słowo i czuć się jak na egzaminie;
- czas ucieka, pieniądze płyną, konsultacja się kończy, a Ty wychodzisz z głową pełną znaków zapytania.
To kompletne marnowanie Twojego czasu i budżetu. Profesjonalizm nie polega na cytowaniu słownika technicznego. Prawdziwy profesjonalizm polega na tym, że potrafisz wytłumaczyć nawet najbardziej zawiłe zagadnienie w taki sposób, aby druga strona poczuła się pewnie i rozumiała każdy krok.
Jak to wygląda u mnie?
Moja zasada podczas konsultacji jest prosta: to ja mam się dostosować do Ciebie, a nie Ty do mnie. Nie oczekuję, że przed naszą rozmową przeczytasz pięć podręczników do pozycjonowania. Przez lata prowadzenia konsultacji SEO zrozumiałem jedną kluczową rzecz: świetny specjalista to nie ten, który przytłoczy Cię technicznym bełkotem, ale ten, który potrafi stworzyć bezpieczną przestrzeń do rozmowy. Masz prawo nie wiedzieć, masz prawo pytać o wszystko. Od tego właśnie jestem.
Krok po kroku + konkretne przykłady
Podczas konsultacji SEO powoli i spokojnie przechodzimy przez każdy punkt. Zależy mi, żebyś dokładnie rozumiał, co dzieje się z Twoją stroną i dlaczego podejmujemy konkretne decyzje. Jeśli w rozmowie mignie nam jakiś branżowy zwrot, nie zostawiam go bez słowa – od razu rozbijam go na czynniki pierwsze i wyjaśniam jego sens. Najczęściej używam do tego prostych, życiowych przykładów, żeby od razu było widać pełny obraz.
Konkretne podsumowanie na mailu i
Doskonale wiem też, jak łatwo zgubić się w natłoku informacji. Dlatego po każdej konsultacji SEO wysyłam Ci przejrzyste podsumowanie w punktach. Znajdziesz tam czystą esencję: najważniejsze wnioski, przystępnie wyjaśnione pojęcia oraz gotową listę działań.
Jeśli Cię to przekonuje, to oczywiście zapraszam do współpracy!
Autor artykułu – Filip Nocny
Filip Nocny – SEO & Content Manager, konsultant SEO, trener SEO z ponad 10-letnim doświadczeniem. Na co dzień odczarowuje świat algorytmów i zamienia skomplikowany, techniczny żargon na prosty i przyjazny język dostosowany do preferencji klientów. Prowadzi konsultacje i szkolenia SEO, na których udowadnia, że o pozycjonowaniu stron można rozmawiać po ludzku. Pomaga firmom rosnąć w sieci tak, aby klienci nie tylko trafiali na ich strony, ale też rozumieli każdy krok podejmowanej strategii.
